#6. Lustrzane rumieńce

Tytuł: Lustrzane rumieńce;
Tekst autorski;
Rodzaj: komedia;
Ograniczenia wiekowe: bez ograniczeń;
Ostrzeżenia: absurd, slash;
Beta: zerknęła Fia.;
N/A: z siostrą robiłyśmy pewną bzdurę i... Było późno. Różne teksty się zdarzają po północy. Prawda? 100 słów bez tytułu. To moje pierwsze w życiu drabble.

Lustrzane rumieńce

Napisała RCS


Lusterko wiódł nudny żywot. Od ponad dekady wisiał na tej samej ścianie i widział ten sam pokój, czasem tylko zaglądała do niego mała dziewczynka. Zmieniło się to, gdy zrobiono remont.
Gdy odsunęła się od niego uśmiechnięta nastolatka... Zobaczył arcydzieło.
Półkę. Tuż naprzeciwko.
Długą, o obłym kształcie, z twardego, dębowego drewna... Och! Gdyby tylko powieszono go na tamtej ścianie! Może nawet jego ramka dotknęłaby gładkiej powierzchni drewna...
Lata mijały mu na tęsknym marzeniu.
I znów przyszedł remont, młoda kobieta powiesiła go tam, gdzie od tak dawna chciał wisieć.
I wiecie co? Półka był kobietą.
Ale zaraz... Ten Żyrandol jest taki przystojny!
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy