Tekst na temat nr 5 z wyzwania 100 drabbli w 100 dni.
Tytuł: Spinacz;
Fandom: The Flash/Arrow;
Para: brak, bohaterowie: Laurel Lance, Cisco Ramon;
Rodzaj: friendship;
Ograniczenie wiekowe: bez ograniczeń;
Ostrzeżenia: brak;
A/N: dla Kassgi , bo kiedyś wspominała, że jest fanką tej dwójki (może nie ma tutaj loveshipu, ale frienship, który mógłby być xD). A że niedawno miałaś urodziny, to traktuj jak spóźniony prezent.
Spinacz
Napisała Acrimonia
Cisco nie wiedział, kiedy od czystej fascynacji Black Canary przeszedł do bycia jej całkiem bliskim przyjacielem.
Gdy rozmyślał o tym chwilę dłużej, stwierdził, że zapewne od momentu ujawnienia się jej mocy meta-człowieka, z którymi nie potrafiła sobie poradzić. Każdą spędzoną razem chwilę nad dostosowaniem jej stroju pamiętał tak dobrze, że byłby w stanie powiedzieć, w co dokładnie była wtedy ubrana.
— Weź też spinacz, jest naszpikowany związkami, które utrzymają twój strój, gdy go wywiesisz. Bo, Laurel, pierz go. Inaczej zacznie śmierdzieć jak Barry po trudniejszym meta-człowieku.
Pokiwała głową i uściskała go jeszcze raz, po czym wyruszyła na ostateczną bitwę z Darkhiem.
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńKocham cię.
OdpowiedzUsuńTak po prostu.
Za Cisco i Laurel. Za spełnienie mojego marzenia.
Drabble naprawdę bardzo ładne, zgrabne, nie dostrzegłam żadnych zgrzytów, generalnie czyta się płynnie i bez problemów. Do tego perspektywa Cisco — miód na moje umęczone serduszko! On uwielbia Laurel. Gdyby Marc nie schrzanił sprawy, być może dowiedzielibyśmy się, jak bardzo. :V
Wypowiedź Cisco taka... Ciscowata. Inaczej nie mogę jej określić.
Geniusz. Mały geniusz.
Idę się chwalić takim prezentem po świecie.
Kassga
(Jeszcze raz, bo się zdenerwowałam na komcia).