#62 Smakołyk

Tekst z tytułem z wyzwania 100 drabbli w 100 dni, ale nie biorę w nim udziału.
Tytuł: Smakołyk;
Fandom: Nie z tego świata (Supernatural);
Para: Samifer (Lucyfer, Sam Winchester);
Rodzaj: obyczaj;
Ograniczenie wiekowe: brak;
Ostrzeżenia: brak;
Beta: brak;

Smakołyk

Napisała MJP


Kiedy Lucyfer wszedł do kuchni, zastał niecodzienny widok. Sam nigdy nie robił niczego niezdrowego do jedzenia. Nawet kiedy Lucyfer pomagał braciom w polowaniach i jedli na mieście, to młodszy zawsze zamawiał sobie jakąś sałatkę, albo coś w tym stylu. Teraz jednak, na stole stała wielka miska czegoś, co wyglądało jak budyń i talerz, na którym piętrzył się stos paluszków rybnych. Pomiędzy nimi stał laptop Sama, na którym on sam oglądał teraz jakiś serial — chyba brytyjski, sądząc po akcencie aktorów — i maczał rybę w tym dziwnym sosie, jakby to był najlepszy smakołyk.
— Oglądam Doctora Who — powiedział tylko Winchester, wracając do odcinka.
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy