#84 Lot

Tekst na temat nr 39 z wyzwania 100 drabbli w 100 dni.
Tytuł: Konkurs;
Fandom: serial Lucyfer (Lucifer);
Para: brak, bohaterowie: Lucyfer Morningstar, Trixie Espinoza;
Rodzaj: obyczaj;
Ograniczenie wiekowe: bez ograniczeń;
Ostrzeżenia: brak;
Beta: Rzan.;
N/A: jedno z niewielu drabbli, które chcę rozwinąć, bo widzę, że są po prostu za krótkie i zbyt niejasne. Może kiedyś?

Lot

Napisała RCS


Minęło już ponad pół roku, od kiedy z własnej woli przyjął rolę samotnego ojca, a wciąż nie mógł przyzwyczaić się do myśli, że jego mieszkanie nie należy już tylko do niego.
— Jak to jest latać? — spytała Trixie, siadając naprzeciwko niego z zeszytem. Spojrzał na nią pytająco. — Potrafisz latać, prawda? Przecież jesteś aniołem.
— Kiedyś — uściślił.
— Więc, jak to jest. Albo było.
Zastanowił się. Minęło sporo czasu, od jego ostatniego lotu, ale dalej pamiętał to specyficzne uczucie… Jak mógł to wytłumaczyć? Dla niego było to jak oddychanie.
— A jak to jest chodzić?
— Męcząco.
— Latanie tak samo.
A mimo wszystko, brakowało mu tego.
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy